Chorwacja uznawana jest za ojczyznę krawata...
"Croat" w wielu językach oznacza krawat, a sama nazwa tego państwa "Croatia" zawiera w sobie to słowo. Legenda mówi, że kobiety przed kilkoma wiekami, żegnając swoich ukochanych wyruszających na wojnę zakładały im na szyję chustki (wiązane na wzór krawata), aby przypominały im one dom i rodzinne strony a w ciężkich chwilach dodawały otuchy oraz podtrzymywały na duchu. Chusty te także symbolizowały wierność mężczyzn wobec żon. W XVII wieku, podczas wojny trzydziestoletniej, chorwaccy żołnierze szczycili się mianem znakomitych wojowników, co w rezultacie przyczyniło się do tego, że w Paryżu utworzono elitarny oddział "La royal Croate", w którym służyli Chorwaci. Stacjonując we Francji, Chorwaci podbijali Europę a później świat ozdobą, którą sami nazywali "podgutnica" lub "podgutnjak" ("podszyjnik"). Wkrótce na całym świecie ozdoba ta zaczęła nosić nazwę "krawat".

Sposoby wiązania krawata

Jak większość wynalazków powstanie krawata jest bezpośrednio związane z działaniami wojennymi. W 1660 roku, podczas obchodów zwycięstwa nad Turkami regiment wojska chorwackiego wizytował Paryż. Zwycięscy bohaterowie wojny zostali przedstawieni francuskiemu władcy Ludwikowi XIV.

Król ten znany był z uwagi jaką poświęcał strojom. Toteż nie uszły jego uwadze, zawiązane na szyjach chorwackich oficerów kolorowe jedwabne chusteczki. Ludwik XIV tak uległ fascynacji, iż utworzył własny regiment nazwany 'Royal Cravattes'. Tak więc słowo krawat pochodzi bezpośrednio od wyrazu Chorwat. Póżniej Król 'Słońce' zatrudniał specjalnego 'cravatiera', który miał za zadanie wyłącznie dbać o jego 'cravates'.

Wkrótce obyczaj noszenia krawatów przeszedł również do Anglii i innych części Europy. Od tego czasu żaden dżentelmen nie mógł uważać się za dobrze ubranego jeżeli nie miał czegoś zawiązanego wokół szyi, im bardziej dekoracyjnego tym lepiej.


Ostatnie badania wykazują, iż krawat może być starszy niż nam się wydaje. Już ponoć żołnierze chińskiego cesarza Shi Huang Ti (260-209 p.n.e.) nosili wokół szyi chusty. Również starożytni legioniści rzymscy nosili szale zwane 'Focale'.

Ze zwisem męskim w Polsce to było tak. W latach bodajże siedemdziesiątych rząd PRL obiecał narodowi, że nie będzie podwyżek cen. Naród się cieszył. Jednakże kasa państwa potrzebowała gotówki. Dlatego zastosowano taki myk: wprowadzano stare towary pod nowymi nazwami. I tak np. młotek nazywał się 'wbijacz do gwoździ', slipy - 'trójkat męski elegancki', a krawat - 'zwis męski'. Ceny młotka, slipów i krawatów nie zmieniły się. Jednak nie można ich było nigdzie kupić. Za to każdy mógł nabyć wbijacz, trójkąt czy też zwis, ale po cenie dużo wyższej. I tak to było.

Pozdrawiam
Łukasz Bakuła.


AKTUALNOŚCI

Zabytkowy krawat opasujący szyję króla Francji Ludwika XVI przed swoją egzekucją 21 stycznia 1793 roku, nie znalazł amatora na aukcji zorganizowanej we francuskim zamku Cheverny (Loir-et-Cher), w centrum kraju i został wycofany z licytacji. Szyty białą nicią krawat był wystawiony na aukcji za cenę wywoławczą 8 tysięcy EURO.

Tuż przed egzekucją, Ludwik XVI ofiarował krawat budowniczemu o nazwisku Vincent, który w swoim czasie oddał usługi rodzinie królewskiej. Vincent, zgilotynowany niedługo po królu, zostawił krawat w spadku swojej żonie. Zabytek pozostawał w rodzinie Vincentów od 1793 roku.
Alain Jocard (AFP - lundi 2 juin 2003, 8h44)



Lekarski krawat siedliskiem bakterii

Noszone przez lekarzy krawaty mogą sprzyjać przenoszeniu chorobotwórczych bakterii - poinformowano na nowoorleańskim zjeździe American Society for Microbiology.

Naukowcy z nowojorskiego szpitala na Queens wykryli chorobotwórcze bakterie niemal na połowie (47,6 procenta) krawatów noszonych przez medyczny personel szpitala - lekarzy, asystentów, studentów medycyny.

Krawaty ochroniarzy w tych samych szpitalach były zakażone osiem razy rzadziej - zapewne dlatego, że nie wchodzą oni w bliski kontakt z chorymi.

Zdaniem naukowców powinno się brać pod uwagę fakt przenoszenia bakterii za pośrednictwem często noszonej, ale raczej rzadko czyszczonej części garderoby, jaką jest krawat. Być może lekarze w ogóle nie powinni nosić krawatów, gdy badają pacjentów.

Uważa się, że noszenie krawata działa dodatnio na samopoczucie pacjenta, ponieważ schludny wygląd jest oznaką profesjonalizmu i budzi zaufanie. Starsi wiekiem i stanowiskiem lekarze oraz administracja szpitali zwykle popierają noszenie krawatów.

Oceń:
Udostępnij ten artykuł: facebook google twitter linkedin